Konkursy leśne

JESIENNE KONKURSY LEŚNE „I znów w lesie nastała jesień”

Konkurs na jesienne opowiadanie

Zapraszamy uczniów kl. IV – VI do udziału w konkursie literackim.


Samodzielnie ułóż opowiadanie, w którym opowiesz co dzieje się w lesie jesienią. Pamiętaj o zachowaniach zwierząt i o zmianach w przyrodzie. Spróbuj oddać nastrój jesieni.


Twoja opowieść powinna zająć przynajmniej jedną stronę z zeszytu.
Termin składania prac: 20.11.2014r. Prace przyjmuje V. Urbańska

 


Konkurs fotograficzny

Zapraszamy do fotografowania oznak jesieni w lesie – obserwujcie zmiany w świecie roślin i zwierząt.

Samodzielnie wykonane zdjęcia (max 5 szt.) w wersji cyfrowej, w rozmiarze minimalnym 1600x1200 pikseli  należy przesłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub nagrane na płycie oddać nauczycielce przyrody.


Termin składania prac: 07.11.2014r.

 

Podsumowanie konkursów leśnych

W październiku i listopadzie zorganizowano w Szkole Podstawowej w Górsku konkursy o tematyce leśnej pod wspólnym tytule: „I znów w lesie nastała jesień”.

Uczniowie klas I – III wykonywali prace plastyczne. Nagrodzono następujące dzieci:

I miejsce – Anna Aranin kl. Ia

II miejsce – Agata Cebulska kl. IIIa

III miejsce – Julita Grącka kl. IIIa.

Wyróżniono prace Martyny Basy kl. IIa oraz Piotra Szymańskiego kl. IIa.

Uczniowie klas IV – VI brali udział w konkursie fotograficznym oraz literackim.

Najlepsze zdjęcia wykonały uczennice:

I miejsce – Fatima Alsayed Omar kl. IVb

II miejsce – Wiktoria Witkowska kl. Vb

Wyróżniona została praca Weroniki Piaseckiej z kl. VIb.

W konkursie literackim – na opowiadanie o tematyce jesiennej udział wzięło 8 osób. Najciekawsze opowiadania nagrodzono:

I miejsce – Oliwia Cichowska kl. Va

II miejsce – Natalia Paczkowska kl. VIb

III miejsce – Wiktoria Witkowska kl. Vb

wyróżnienie – Wanessa Szczęsna kl. Va.

Wszyscy autorzy nagrodzonych i wyróżnionych prac oraz uczestnicy konkursu literackiego otrzymali nagrody ufundowane przez:

Zobacz zdjęcia

„I znów w lesie nastała jesień” – prace nagrodzone w konkursie literackim dla uczniów klas IV – VI Szkoły Podstawowej w Górsku

Oliwia Cichowska kl. Va – Jesień

I miejsce

Dawno, dawni temu… nie! To było miesiąc temu.. Albo dwa.. tak czy siak – zaczynam.

Pewien lisek o imieniu Paweł siedział nad rzeką i oglądał zachodzące słońce. Aż nagle wszyscy mieszkańcy lasu zaczęli biegać w tę i we w tę, jak szaleni.

- O co chodzi, że tak wszędzie biegacie? – spytał rudy lisek przechodzącego właśnie misia.

- Nie wiesz? Jutro o świcie przychodzi nimfa o imieniu Jesień.

- Aha. Musimy się przygotować?

- Tak.

        Nareszcie nadszedł świt. Piękna nimfa biegła po słonecznej polanie. Na jej długich, brązowych włosach trzymał się czerwony kapelusz. Oczy jej miały barwę ciemnej zieleni. Sukienka Jesieni była długa i brązowo – żółta.

Lisek podszedł do niej i już otworzył usta, by coś powiedzieć, lecz nimfa odeszła w głąb lasu. Jesień robiła piękne wianki, tańczyła, aż wreszcie machnęła ręką i liście pospadały z drzew.

- Co ty wyrabiasz?! – wyrwał się Paweł. Nimfa milczała. Pstryknęła palcem i słońce zaczęło zachodzić. Sama zaś położyła się na trawie i zasnęła.

Następnego dnia Jesień klasnęła w dłonie i zrobiło się chłodno. Następnie podniosła żołędzia i włożyła go do dziupli wiewiórki. Nareszcie przysiadła na kamieniu.

- Pani Jesień… - powiedział nieśmiało żółw o imieniu Kris.

- Mów śmiało żółwiku. – pierwszy raz odezwała się nimfa.

- Nareszcie się Pani odezwała…

- Najpierw obowiązki, potem rozmowy.

- Jakie obowiązki?

- Musiałam machnąć ręką, aby liście pospadały z drzew, gdy pstryknęłam palcem skróciłam dzień, wydłużyłam noc, a jeśli chodzi o żołędzia, to dałam znać zwierzętom, by robiły zapasy na zimę.

 

Natalia Paczkowska – Kolorowa jesień

II miejsce

        Wchodzę do lasu, jakiegoś innego. Nie zielonego, a kolorowego! Z radością zbieram opadłe czerwone i zielone liście. Patrzę co chwilę na potężne korony drzew. Zachwycona widokami, zachwycona kolorami… drzew. Chodzę po wydeptanej ścieżce i widzę dużą stertę liści, do której pakuje się mały, szary jeż. Pomyślałam: Chyba będzie zapadał w sen zimowy. Miałam rację. Jeż zasnął wśród kolorowych liści. Byłam ciekawa, jak zimują inne zwierzęta, dlatego poszłam dalej do wielkich sosen, wśród których znajdowały się wiewiórki. One też przygotowują się do zimy. Do swojej dziupli nosiły orzechy i żołędzie. Chciałam podejść bliżej, lecz uciekły. Ale obok leżało mnóstwo żołędzi, postanowiłam pomóc wiewiórkom w zapasach. Szybko pozbierałam żołędzie i podsunęłam je wiewiórkom. Z uśmiechem na twarzy poszłam dalej w głąb lasu. Pośród bujnych krzaków znalazłam dolinę. Wcale nie taką zwykła dolinę. Była ona pokryta zielonym mchem, na którym rosły grzyby. Było tam pewno złocistych w słońcu kasztanów, kolorowych liści i tego co było niezwykłe w tej pięknej dolinie. Było tam pełno śmieci! Byłam zła, że tak piękne miejsce jest tak zanieczyszczone. Zobaczyłam, że wśród stery śmieci leży kilka worków. Wzięłam je i zaczęłam sprzątać. Czułam się, jak w Dzień Sprzątania świata, kiedy całą szkołą idziemy sprzątać las. Zostawiłam pełne worki na ścieżce, by ktoś je wziął na śmietnik. Ściemniało się. Postanowiłam wrócić do domu. Szłam inną ścieżką. Nazwałam tę ścieżkę „dębową”, ponieważ wokół było pełno dębów, a pod tymi dębami... Nie mogłam w to uwierzyć. Stado dzików jadło żołędzie przy jednym z dębów. One też szykowały się na zimę. Malutkie dziki były trochę ospałe i zabawnie to wyglądało.

Wieczór coraz bardziej się zbliżał. Po cichutku przeszłam obok stada i wędrowałam dalej, coraz bardziej zmęczona, ale zafascynowana całym dniem. Cała tą fascynującą przygodę opowiedziałam mamie. Jej uśmiech nie oznaczał, że mi wierzy, ale to nic! Ważne, że ja w to wierzę, że to się stało naprawdę, a nie we śnie. No właśnie! We śnie. Właściwie do końca nie wiem i nie pamiętam, ponieważ byłam taka zmęczona, że położyłam się do łóżka, zasnęłam i śniłam o kolorowym lesie, o kolorowej jesieni.

 

Wiktoria Witkowska kl. Vb – Opis lasu jesienią.

III miejsce

        Las jesienią ma barwy złociste, co sprawia, że jest przepiękny. Spacerując obok tych wszystkich drzew, można poczuć się, jak Alicja w krainie czarów. Gdzie można zobaczyć wiele zwierząt i przelatujących kolorowych ptaków, które pięknie śpiewają, jakby były na koncercie u Pana Słowika. Ścieżki leśne są usłane barwnymi liśćmi, które spadły już z drzew i przykryły mrowiska. Spacerując ścieżkami po liściach kolorowych, mieniących się barwami, jakby tęcza jesienna, można dostrzec zwierzęta, które zbierają zapasy pożywienia na zimę. Przez rozkrzewione konary drzew, zagląda roześmiane słońce, co czyni las jeszcze piękniejszy i złocisty jesienią.

 

Koniec wakacji za:

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player